Jakie monitory studyjne wybrać?

Jakie monitory studyjne wybrać?

Jakie monitory studyjne wybrać?

Opublikował(a) Maciej Polański/ Musoneo.com 2 miesiące temu 2082 unikalnych wyświetleń 6 komentarzy

Czy wystarczy wieża hi-fi?

Większość systemów hi-fi jest budowana z myślą o zapewnieniu przyjemnego odsłuchu w warunkach domowych. Dopuszczalne są niewielkie podbarwienia i modyfikacje barwy dźwięku, które sprawią że nagrania naszych ulubionych wykonawców będą brzmiały potężniej czy odrobinę szerzej. Służą temu także specjalne „presety”, które zmieniają charakterystykę zestawu w zależności od tego, czy słuchamy muzyki rockowej, klasycznej czy jazzu.

I choć dobra wieża może na początek wystarczyć do zabaw z muzyką, to trudno przecenić inwestycje w dobre monitory jako podstawowe narzędzie pracy w domowym czy projektowym studiu nagrań. Zatem wybór monitorów to jedna z najważniejszych decyzji, którą przyjdzie Wam podjąć w trakcie kompletowania sprzętu do domowego studia nagrań.

Profesjonalne zestawy głośnikowe natomiast nazywane też monitorami studyjnymi, są konstruowane w taki sposób, by zapewnić możliwie wierny i precyzyjny przekaz dźwiękowy. Takie monitory powinny mieć możliwie neutralne brzmienie, bez podbarwień typowych dla konstrukcji hi-fi. Oznacza to, że ich charakterystyka pasmowa powinna być płaska na tyle, na ile to możliwe a poziom zniekształceń nieliniowych bliski zerowemu. Same głośniki i obudowa powinny być dobrze wytłumione, aby przy głośnym odsłuchu nie przenosić drgań.

Kiedyś właściwie nie było podziału na monitory studyjne i zwykłe zestawy głośnikowe. Ten podział wykształcił się z biegiem lat, wraz ze wzrostem wymagań realizatorów dźwięku, którzy chcieli mieć w swoich studiach nie tylko dobrze brzmiące zestawy głośnikowe, ale też takie, którym będą mogli zaufać. Nie tylko jakość, wielkość przetworników, ale także konstrukcja obudowy, dobór zwrotnic i filtrów itd. mają wpływ na brzmienie i możliwości zestawów głośnikowych.

Monitory duże czy małe?

Monitory studyjne dzielą się na dalekiego, średniego i bliskiego pola. W niewielkich pomieszczeniach domowych pracowni zwykle w zupełności wystarczą niewielkich rozmiarów i mocy monitory bliskiego pola. Jednymi z najpopularniejszych modeli bliskiego pola są aktywne monitory firm KRK i JBL, nieprzerwanie produkowane od wielu lat. W większych i lepiej przygotowanych akustycznie pomieszczeniach lepiej sprawdzą się monitory średniego pola. Cenione modele średniego pola produkuje m.in. firma ADAM Audio. Do konstrukcji średniego pola można zaliczyć monitory polskiej firmy – APS Aeon. Dużej mocy i rozmiarów monitory dalekiego pola instalowane są w dużych studiach filmowych i muzycznych. Tylko tam można je umieścić w odpowiednio dużej odległości od stanowiska pracy realizatora. Świetnym przykładem takich potężnych zestawów może być flagowy model marki Genelec o oznaczeniu 1038. Takie monitory znajdują także zastosowanie w studiach masteringowych. Wielu realizatorów żartuje, że używa ich tylko do krytycznego odsłuchu i żeby zrobić wrażenie na klientach, bo w codziennej pracy najczęściej korzystają z mniejszych monitorów, umieszczonych tuż za konsoletą mikserską.

Monitory pasywne vs monitory aktywne

Jeżeli masz do dyspozycji bardzo dobrej klasy wzmacniacz, to możesz poszukać pasywnych monitorów, które do niego podłączysz za pomocą zwykłych kabli głośnikowych. Część firm ma swojej ofercie zarówno aktywne, jak i pasywne. Dobrym przykładem mogą być zestawy Tannoy Reveal 601A i 601P. Literka A oznacza zestawy aktywne, P - pasywne. Oczywiście kupując pasywne zestawy głośnikowe zwróć uwagę na ich moc i oporność. Nie każdy wzmacniacz obsłuży 4 omowe konstrukcje. Zalecenia co do wzmacniacza i jego mocy można zwykle znaleźć w instrukcji. Wbrew obiegowej opinii nie warto kupować monitorów większej mocy niż oferowana przez wzmacniacz. Dlaczego? Pracujący na pełnych obrotach wzmacniacz szybko stanie się źródłem zniekształceń, a przecież nie o oto chodzi. Poza tym słaby, przesterowany sygnał ze wzmacniacza może szybciej doprowadzić do uszkodzenia głośników niż sygnał o zbyt dużej mocy. Większość monitorów studyjnych to jednak konstrukcje aktywne. Oznacza to, że w ich wnętrzu pracuje dopasowany do możliwości głośników wzmacniacz. Producentom monitorów zależy przecież na tym, by brzmiały one tak dobrze, jak to tylko możliwe. Trudno o takie dopasowanie, kiedy kupujemy osobno wzmacniacz i osobno kolumny różnych firm.

Regulacja głośności

Monitory aktywne łączymy, najlepiej za pomocą symetrycznych złącz – bezpośrednio z wyjściami naszego interfejsu audio. Dobrze więc, jeśli nasz interfejs jest wyposażony w jakiegoś rodzaju regulator poziomu głośności. Regulatory na tylnych panelach monitorów służą zwykle ustaleniu ich czułości, a więc ogólnego poziomu głośności. W przypadku braku regulacji z poziomu interfejsu warto dokupić mikser lub pasywny kontroler głośności. Niedrogie urządzenia tego typu ma w swojej ofercie firma SM Pro Audio. Droższe, bardziej rozbudowane i wyższej klasy kontrolery oferuje natomiast firma SPL.

Pasmo przenoszenia

Pasmo przenoszenia typowych zestawów głośnikowych zawiera się w przedziale od ok. 50 Hz do ok. 20000 Hz i więcej. Producenci zwykle podają je uwzględniając 3 dB spadek na krańcach. Ale uwaga, bo niektórzy podają pasmo przy spadku 6 dB czy nawet 10 dB, naciągając nieco parametry. O ile z przetwarzaniem wysokich tonów świetnie poradzą sobie zarówno małe, jak i duże zestawy, o tyle przetwarzanie niskich tonów wymaga poruszania większych ilości powietrza z określoną prędkością. Naturalnie lepiej radzą sobie z tym większe głośniki, w większych obudowach. Znaczenie ma m.in. moc głośników, konstrukcja membran i kształty obudowy.

Bass-refle

W pewnym sensie efektywność przetwarzania niskich tonów zwiększa konstrukcja typu bass-reflex. To takie otwory w obudowie, z tyłu lub z przodu, przez które przedostaje się powietrze. Przy głośnym odsłuchu można czas poczuć podmuch tego powietrza;)

Woofery i tweetery

Nikomu jak dotąd nie udało się skonstruować głośnika zdolnego przetwarzać całe pasmo przenoszenia. Dlatego zwykle mamy do czynienia z zestawami dwu lub trójdrożnymi, gdzie za przetwarzanie najniższego i średniego pasma odpowiada większy głośnik, tzw. woofer, a za przetwarzanie wyższego środka i góry pasma głośnik wysokotonowy, zwany tweeterem.

Zacznijmy od woofera. Jak wspomniałem woofer musi sobie radzić jednocześnie z niskimi i średnimi tonami. Występuje tu modulacja częstotliwościowa. Im większa membrana, tym mniej zniekształceń tego typu. Wynika to z tego, że mały głośnik musi się bardziej napracować, by wytworzyć niski dźwięk o tej samej głośności. Większe wychylenia membrany oznaczają, że częściej pracują na nieliniowych odcinkach. Wolniej poruszająca się duża membrana generuje mniej zniekształceń.

W przypadku dużych membran, wyzwaniem staje się ich usztywnienie. Poza tym duże głośniki radzą sobie gorzej z przetwarzaniem wyższych częstotliwości, stąd częstotliwość podziału między tweeter a woofer musi być ustalona niżej. To z kolei stawia większe wymagania wobec tweetera. Niskiej jakości tweetery będą grały wyraźnie gorzej w swoich niższych rejestrach.

Membrany głośników wysokotownych mogą być wypukłe lub wklęsłe, zwykle mają konstrukcję kopułkową, chociaż zdarzają się wyjątki, np. innowacyjne rozwiązanie firmy ADAM Audio. Typowe tweetery różnią się od wooferów budową. Zwykle cewka przetwornika ma tą samą średnicę co membrana. Ta część membrany, która jest w bezpośredniej bliskości cewki porusza się tak jak cewka, ale w pozostałym zakresie już tak nie jest. Z tym problemem też muszą się mierzyć producenci i to też ma wpływ na brzmienie.

Kopułki mogą być wykonane z materiałów twardych, np. tytanu, jak również z materiałów miękkich, przypominających tkaninę. Twarde zwykle lepiej sprawdzają się w wyższych rejestrach, zapewniając bardziej precyzyjne odtwarzanie transjentów. Miękkie wykazują nieco opóźnioną reakcją, więc brzmią bardziej miękko, co może przekładać się na nieznaczne pogorszenie detaliczności dźwięku.

Zwrotnice

Neutralne przetwarzanie dźwięku przez co najmniej dwa różne głośniki wymaga podziału pasma – za ten podział odpowiadają zwrotnice. Sercem każdej zwrotnicy są układy filtracji, które z kolei wprowadzają pewne opóźnienia. Opóźnienie to jest tym większe im niżej znajduje się punkt podziału i im większe nachylenie filtru. Nachylenie mierzone jest w dB na oktawę. Najczęściej spotykane filtry to filtry o nachyleniu 6, 12, 18 i 24 dB/oktawę, inaczej filtry 1, 2, 3 i 4-rzędowe. Dla przykładu filtr o nachyleniu 24 dB/oktawę przy częstotliwości 300 Hz charakteryzuje opóźnienie rzędu 1 ms. Oznacza to, że by przetwarzać w fazie tą samą częstotliwość odległość pomiędzy środkami przetworników powinna wynosić 34 cm. Opóźnienia wpływają też na charakterystykę przenoszenia, pogarszając jej liniowość. Jeszcze gorsze będzie także przetwarzanie dźwięku poza osią zestawu głośnikowego. Niektórzy producenci głośników, np. firma Tannoy, z powodzeniem stosuje konstrukcje współosiowe, inaczej zwane też koncentrycznymi. Podsumowując, dobór punktu podziału i parametrów zwrotnic ma wpływ na finalne brzmienie i parametry zestawów.

Moc a Efektywność

Kiedy pójdziecie do sklepu hi-fi i zapytacie, jak głośno może zagrać dany zestaw, zapewne usłyszycie ile wynosi jego efektywność w procentach. Efektywność określa, ile z dostarczonej do niego energii elektrycznej zostanie zamienione na dźwięk. Zwykle to niewielki ułamek, a reszta zamieniana jest w ciepło... Znacznie cenniejsza będzie dla nas informacja w decybelach.

Efektywność czy inaczej skuteczność podawana jest w dB/1W/1m. Co to znaczy? w Decybelach podawane jest ciśnienie akustyczne, jakie dany zespół głośnikowy stworzy w odległości jednego metra przy dostarczeniu do niego 1 W mocy elektrycznej. W tym wypadku przyjmuje się, że do kolumn o oporności 8 omów podaje się prąd o napięciu 2,83 V, a do kolumn o oporności 4-omów prąd o napięciu 2 V. Stąd niekiedy producent podaje ten sam parametr w formacie dB/ 2,83 B/ 1m. W istocie to jednak ten sam parametr. Im wyższa efektywność, tym głośniej kolumna zagra przy takim samym poziomie dostarczonej energii. Kolumny o mniejszej oporności pobiorą więcej prądu i mocy przy tym samym poziomie wzmocnienia, o czym warto pamiętać, co jednak nie ma większego wpływu na ich efektywność

W przypadku monitorów aktywnych, a więc z wbudowanym wzmacniaczem ten parametr podawany jest po prostu w dB. Mamy tu bowiem do czynienia ze wzmacniaczem i kolumną, a więc możliwy jest pomiar całego systemu.

Wybrane modele monitorów

PreSonus Eris 4.5

Seria Eris – new kid on the block- relatywnie nowe produkty na rynku a zdążyły się już zadomowić i zebrać dobre recenzje. O ile model E3.5 powstał z myślą o zastosowaniach multimedialnych, o tyle 4.5 zostały skonstruowane stricte z myślą o pracy w domowych studiach nagrań.

Niskie tony są przetwarzane przez 4,5 calowy, kewlarowy woofer, a wysokie przez 1-calowy tweeter z jedwabną kopułką. Jest on osłonięty siateczką i umieszczony w niewielkim zagłębieniu, co wspomaga odpowiednią propagację dźwięku.

Dla naszej wygody na tylnym panelu producent umieścił aż trzy rodzaje złącz: symetryczne TRS, stereofoniczne z małym „jackiem” i niesymetryczne RCA. Znajdziemy tu także sporą ilość potencjometrów, które pozwalają nam w zakresie od -6 do +6dB regulować wysokie i średnie tony. Pasmo możemy podciąć z dołu przy częstotliwości 80 lub 100Hz, co przydaję się przy współpracy z subwooferem, gdy wykorzystujemy głośniki jako tylne w systemie surround lub np. przy edycji dialogów i chcemy ograniczyć energię w niskim paśmie. Warto dodać, że firma ma w ofercie subwoofer Temblor T8, który może z tymi maluchami współpracować.

Same kolumny są dobrze zabezpieczone zarówno przed interferencjami radiowymi, przegrzaniem, jak i przesterowaniem.

Podobnie jak w przypadku większości małych modeli, wzmacniacz jest umieszczony w jednym z głośników, a drugi łączymy zwykłym kablem głośnikowym. Na wyposażeniu Erisów jest też preamp słuchawkowy, a także niezwykle przydatny regulator głośności.

Tutaj kupisz PRESONUS E 4.5:


Podobne do ERIS E 4.5:

Alesis Elevate 3 MkII

To prawdopodobnie najmniejsze i najtańsze na rynku monitory przeznaczone dla twórców muzyki oraz do profesjonalnej edycji multimedialnej. Przy ich budowie wykorzystano technologię i rozwiązania zastosowane w popularnych modelach Monitor One i M1 Active - w szczególności estetyczne i funkcjonalne elementy w kolorze piano-black, czyli falowód 1-calowego przetwornika wysokotonowego i sfazowaną obręcz, w której umieszczono 3-calowy woofer .

Na tylnym panelu znajdziemy tylko niesymetryczne wejście RCA oraz gniazdo do połączenia kabla TS 1/8-cala z drugim głośnikiem. Takie rozwiązanie w tej półce cenowej stosuje większość producentów. Obudowa wykonana z MDF-u kryje port bass reflex nastrojony do częstotliwości ok. 80Hz, co przy tych gabarytach daje użyteczne pasmo przenoszenia od 80 do 20000 Hz. Z tyłu jest także wyjście dedykowane do podłączenia subwoofera, ale bez regulacji. Poza tym brak jakichkolwiek innych regulatorów, które mogłyby posłużyć korekcji barwy dźwięku.

We wnętrzu jednostki aktywnej pracuje niewielki wzmacniacz o mocy 20W, co daje po 10W na stronę, tj. na kanał lewy i prawy.

Tutaj Kupisz kupisz Elevate 3 Mk2:


Podobne do Elevate 3:

Alesis Elevate 5

Elevate 5 to ostatnia para marki Alesis dostępna w cenie do ok. 1000 zł. W oczy rzucają się od razu wspólne elementy całej serii, czyli fazowana obręcz, w której umieszczono 5-calowy woofer oraz obłe, gładkie, błyszczące czarne wgłębienie w którym pracuje 1-calowy tweeter.

W przeciwieństwie do Elavate 3, „piątki” oferują dodatkowo wejście symetryczne i schodzą znacznie niżej, bo aż do 55 Hz, co świadczy o efektywności obudowy typu bass-reflex. Na tylnym panelu umieszczono opcję bass-boost, dodającą niskich tonów. Nie usłyszymy na nich kilku najniższych dźwięków czy składowych basu/stopy, ale jeśli przyjmiemy, że nagrania oddajemy do masteringu, to pasmo przenoszenia przy tych gabarytach i cenie jest więcej niż zadowalające.

Elevate 5 napędza wzmacniacz o łącznej mocy aż 80W, co daje po 40W „na stronę”, czyli kanał lewy i prawy. To wystarczy by głośniki zagrały całkiem głośno w pomieszczeniu do ok. 15m kw. zaadoptowanym na pracownię dźwiękową.

Tutaj kupisz ELEVATE 5:


Podobne do ELEVATE 5:

KRK RP 4

Stosunkowo niewielkie gabarytowo monitory marki KRK o oznaczeniu RP4 wyróżniają się bardzo efektywną konstrukcją, która zapewnia im przetwarzanie niskich tonów już od 51 Hz. Są to także pierwsze monitory w przedziale cenowym do ok. 1000 zł, które mieszczą w sobie wzmacniacz pracujący w trybie Bi-amp. Monitory zatem podłączamy bezpośrednio do interfejsu audio lub innego źródła sygnału liniowego, bez konieczności łączenia monitorów lewego i prawego ze sobą, co czasem jest praktykowane w przypadku niektórych mniejszych monitorów konkurencji. Jako pierwsze w tej klasie cenowej KRK RP4 zostały także wyposażone w symetryczne wejście w formacie XLR.

Moc 30W na stronę została podzielona w stosunku 2:1, czyli każdy z wooferów jest zasilany 20W końcówką mocy.

Na tylnym panelu znajdziemy regulator głośności oraz możliwość podbicia/stłumienia filtrami półkowymi wysokich i niskich częstotliwości, co pozwala dopasować charakterystykę monitorów do naszych potrzeb. Nie znajdziemy tu jednak wyjścia na subwoofer ani wyjścia słuchawkowego, obecnego w tańszych modelach.

W trzeciej generacji zastosowano nowy przetwornik wysoko-tonowy, zdolny przetwarzać pasmo prawie dwukrotnie większe niż pasmo słyszalne. Rozszerzenie pasma w górę zwykle przekłada się na bardziej liniowe przetwarzanie pasma słyszalnego i taki cel przyświecał zapewne konstruktorom. Przetwornik umieszczono w specjalnym zagłębieniu, co ma poprawiać odbiór stereofonii.

Uwagę zwraca też obudowa, której rogi zostały ścięte w dość nietypowy sposób, co ma skutecznie zapobiegać załamywaniu się fal na krańcach obudowy.

Co ciekawe, monitory są także wyposażone fabrycznie w piankowe podkładki od spodu, co zapobiega przenoszeniu drgań. Płaski kształt portu bass-reflex umieszczonego z przodu z jednej strony pozwolił zmniejszyć wielkość obudowy, z drugiej zredukować turbulencje powietrza.

Aktualnie model RP4 zastępuje model RP5G4:


Focal Alpha 5

Francuska firma Focal powstała w 1979 roku i jest zapewne jednym z największych producentów głośników w Europie, w tym także na potrzeby rynku pro-audio. Model Alpha 50 jest najmniejszym reprezentantem serii, która niejako weszła w miejsce poprzedniej linii CMS, wielokrotnie wyróżnianej m.in. nagrodą MIPA.

50-kę wyposażono w 5-calowy głośnik nisko-średniotonowy z membraną PolyGlass oraz 1-calowy przetwornik wysokotonowy z wklęsłą kopułką. Według zapewnień producenta konstrukcja wyróżnia się wysoką efektywnością i niską kierunkowością. Takie rozwiązanie umożliwia zastosowanie cewek o mniejszej średnicy oraz mniejszej masie, co ma korzystnie wpływać na odpowiedź impulsową tweetera. W przypadku tradycyjnych tweeterów cewka stanowi nawet 90% masy głośnika. Dlaczego ta technologią nie jest powszechnie stosowana - ponieważ wymaga użycia specjalnych materiałów (w przypadku Alpha stopu aluminium i magnezu, w przypadku hi-endowych konstrukcji marki Focal - berylu) i po prostu jest droższa w wykonaniu.

Kolumny są zasilane w trybie bi-amp, z czego 35W w klasie AB przypada na woofer, 20W na tweeter. Na tylnym panelu znajdziemy złącze XLR oraz dodatkowo niesymetryczne RCA. Domyślnie czułość głośników jest ustalona na 0dB, ale można ją zwiększyć o 6dB. Skuteczność zestawu sięga 103 dB SPL. Za pomocą filtrów półkowych możemy regulować ilość energii w paśmie najniższym i najwyższym.

Pasmo tych głośników zawiera się w przedziale od 45 Hz do 22 kHz, co wystarczy do realizacji większości projektów muzycznych i post-produkcyjnych z wyłączeniem pełno pasmowego masteringu, który warto wykonać przy użyciu większych zestawów w profesjonalnym studiu nagrań.

Ciekawostką mogą być dwa otwory bass-reflex. Takie rozwiązanie pozwoliło przenieść rezonans wewnętrzny wyżej i uzyskać lepszą kontrolę nad przepływem powietrza i drganiami.

Tutaj kupisz Focal Alpha 50:


Zobacz podobne do Alpha 50:


M-Audio BX8-d3

M-Audio BX8 d3 to najpotężniejsze monitory w kategorii cenowej od ok. 1000 zł do 2000 zł, jednocześnie jedne z nielicznych, które wyposażono w duży 8-calowy woofer. To także pierwsze monitory w kategorii do 2000 zł, w których zainstalowano nieco większy niż 1-calowy, bo aż 1,25-calowy przetwornik wysokotonowy. Jest to powrót legendarnej niegdyś serii M-Audio, która na jakiś czas zniknęła z rynku. Zestawy głośnikowe są też cięższe niż większość produktów konkurencji, bo ważą ponad 10 kg sztuka, za co z pewnością odpowiada duży woofer oraz 2 końcówki mocy dostarczające łącznie 150W energii w trybie Bi-amp do każdego z monitorów. Producent nie podaje jaki poziom SPL można uzyskać przy ciągłej pracy, ale wartość 114 dB SPL w odległości 1m w szczycie to wynik najwyższy w tej kategorii cenowej. W domowej czy nawet projektowej pracowni mocy na pewno nie zabraknie.

Pasmo przenoszenia BX8 zawiera się w przedziale od 37Hz do 22kHz, co już pozwala podjąć śmiałe próby masteringu własnych nagrań, bez obaw że umknie naszej to, co dzieje się w najniższych pasmach.

Warto też zaznaczyć, że monitory zostały wyposażone w pełen pakiet zabezpieczeń, w tym przed przepięciem, przegrzaniem, infradźwiękami oraz bezpiecznik.

Ciekawostką może być umieszczona na przednim panelu dioda, która świeci najjaśniej, kiedy umieścimy monitory pod odpowiednim kątem na linii wzroku. Niby nic takiego, a przypomina by pilnować zasady trójkąta równobocznego przy ustawieniu swojego stanowiska pracy względem monitorów.

Tutaj kupisz BX8 D3:


Alesis Elevate 6

Alesis to firma, która bardzo przyczyniła się do rozwoju domowych i projektowych studiów nagrań, oferując zarówno niedrogie procesory, jak i monitory odsłuchowe o znakomitym stosunku ceny/możliwości.

Elevate 6 zapewnia przetwarzanie pasma już od 45Hz, czyli aż o 10Hz niżej w porównaniu do modelu Elevate 5, omówionego w testach w kat. do 1000 zł. W jego wnętrzu zainstalowano większy, 6,5-calowy woofer oraz ponad dwukrotnie większej mocy wzmacniacze, po 75W na stronie w bi-ampingu oczywiście. To pozwoliło uzyskać aż 104dB skuteczności (110dB w szczycie). Monitory wyposażono także dodatkowo w regulatory półkowe dla pasma poniżej 500Hz oraz powyżej 3kHz. Jak na monitory przeznaczone do profesjonalnej pracy przystało, na tylnym panelu znajdziemy symetryczne złącze typu Combo (do którego możemy podłączyć kable zakończone wtykami TRS ¼-cala lub XLR) oraz niesymetryczne RCA.

„6-ki” przejęły wszystkie cechy serii Elevate, w szczególności błyszczącą gładką powierzchnię falowodu 1-calowego przetwornika z dość wydatnym resorem, który pracuje już od 2,2 kHz, a także charakterystycznej budowy obręcz woofera.

Można powiedzieć, że ten model bliskiego pola może pracować przy małym i średnim poziomie głośności, choć potrafi też zagrać bardzo głośno w największym pomieszczeniu typowego mieszkania.

Podobnie, jak w przypadku monitorów marki Focal, port bass-reflex - tu nastrojony na częstotliwość około 60 Hz - podzielono na dwa otwory, dzięki czemu obudowa jest dość smukła a odprowadzanie powietrza skuteczniejsze. Jak przystało na monitor w tej klasie cenowej znajdziemy tu zasilacz liniowy oparty na transformatorze sieciowym oraz funkcję automatycznego rozłączenia monitorów w trakcie bezczynności.

Tutaj kupisz Elevate 6:

Podobne do Elevate 6:


KRK Rokit 7 G4

G4 oznacza, że to już 4 generacja popularnych Rokitów. Fakt że od wielu lat są w ciągłej produkcji świadczy o ich powodzeniu na rynku ale też o tym, że producent miał dużo czasu na dopracowanie różnych szczegółów. Porównując monitory nowej serii ze starszymi modelami od razu zauważymy duże zmiany wzornictwa, ale przede wszystkim nowe, żółte przetworniki wysokotonowe. Po raz pierwszy bowiem w serii Rokit zastosowano nie tylko kewlarowe woofery, ale również kewlarowe tweetery – do tej pory zarezerwowane dla hi-endowej serii V monitorów KRK, do których użytkowników zaliczają się takie sławy jak Armin Van Buuren, Mark Spike Stent, Glenn Rosenstein czy Jacquire King.

Celem zastosowania kewlaru dla obu głośników była chęć uzyskania bardziej spójnego, koherentnego przetwarzania dźwięku w całym paśmie, innymi słowy tej samej sygnatury brzmieniowej dla zestawu. Według zapewnień producenta kewlarowe tweetery zapewniają znacznie bardziej precyzyjne przetwarzanie najwyższych pasm. To bardzo lekki materiał, a więc odpowiedź impulsowa jest szybsza, a przetwarzanie transjentów lepsze.

Na tylnym panelu, w miejsce przycisków i pokręteł do obsługi regulacji czułości, korekcji itd. – znajdziemy nowy cyfrowy procesor DSP z ekranem i wciskany enkoder do zarządzania jego ustawieniami. To daje łącznie możliwość wyboru aż 25 różnych kombinacji korekcji. Producent zapewnia, że takie rozwiązanie pozwoliło również ograniczyć koszty i… zastosować droższy kewlar dla obu głośników. Co więcej stworzono specjalną aplikację KRK AudioTools, która wspomaga dobór najlepszych w danych warunkach akustycznych ustawień.

W nowej serii Rokit nie ma modelu z 6-calową membraną, a tylko Rokit 7 G4 więc najbliższym gabarytowo modelem starszej serii będzie Rokit 6 G3. We wnętrzu tych monitorów pracuje wzmacniacz o mocy 145 W (vs 75 W dla modelu Rokit 6 3 gen), co przekłada się na skuteczność dochodzącą do 110 dB (vs 107 dla modelu Rokit 6 3 gen). Głośniki schodzą do ok. 42 Hz przy tylko 3dB spadku, podczas gdy model G3 schodził do 38 Hz, ale przy spadku 10dB. Zatem nowy Rokit 7 będzie „grał większym basem”. Nowe Rokity 7 są ciut lżejsze, nieco węższe, ale za to głębsze i wyższe niż model z 6-calową membraną. W starym modelu mieliśmy do dyspozycji tylko 4 ustawienia filtrów półkowych dla góry i dołu, w nowym mamy łącznie 5 użytecznych ustawień dla dolnego i 5 ustawień dla górnego pasma, przy czym uwzględniają one także np. ograniczenie częstotliwości niskiego środka, przydatne w redukcji odbić od płaskich powierzchni, np. konsoli mikserskiej czy blatu biurka.

W ofercie firmy są także modele z 5-, 8- i 10-calowym wooferem. Model 10-3 G4 to konstrukcja trójdrożna, może pracować zarówno postawiony w pionie, jak i w poziomie, a układ głośników średnio-wysokotonych można w tym celu obrócić o 90 stopni.

Diody sygnalizujące działanie monitorów rozświetlają się po trzech sekundach od włączenia i dopiero wówczas pojawia się dźwięk, co pozwala na bezgłośne załączanie. Po 30 minutach monitory przechodzą w stan czuwania, co pozwala oszczędzać energię elektryczną – ponowne pobudzenie do pracy następuje po przekroczeniu poziomu -50 dBu. Można z tej funkcji zrezygnować, dokonując odpowiednich ustawień w menu na tylnym panelu.

Tutaj kupisz KRK RP7G4:


Podobne do KRK RP7:

APS Klasik 2020

Monitory APS Klasiki powstały w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku na nieco mniejszą i tańszą wersję popularnych, potężnych monitorów AEON. W 2020 roku pojawiała się ich nowa, mocniejsza, głośniejsza i ulepszona pod wieloma względami wersja Klasik 2020.

Podobnie jak poprzedni model, nowe monitory wyposażono w przetwornik wysokotonowy z metalową kopułką o średnicy aż 19 mm (czyli 3/4”) oraz nisko-średniotonowy o średnicy 18 cm, czyli w przybliżeniu 7”. Konsekwencją małej średnicy tweetera jest zapewne dość wysoko ustawiona częstotliwość podziału, tj. na 3.2 kHz. Na tylnej płycie monitora zamocowane są dwa nowe wzmacniacze pracujące w klasie AB o mocy aż 100W (czyli aż o 25W więcej dla każdego przetwornika niż w poprzedniej wersji). Prawdopodobnie to główny podód wzrostu wagi pojedynczego monitora z 8,5kg do ponad 12kg. Jednocześnie zwiększyła się także skuteczność mierzona dla pary – ze 111dB SPL do 113,5dB SPL.

W porównaniu do poprzedniej wersji zaprojektowano od nowa port bass-reflex. Celem było osiągniecie bardziej precyzyjnego basu oraz redukcja zawirowań powietrza przy odtwarzaniu niskich tonów o dużym natężeniu. Nieznacznie zmieniły się także wymiary odbudowy. Nowa, nieco większa obudowa ma sprzyjać jeszcze bardziej naturalnemu przetwarzaniu środkowego pasma. Pasmo przenoszenia nowych Klasików zawiera się w przedziale od 39Hz do 25 kHz (przy 2 dB spadku).

Na tylnej płycie znajdziemy wejścia w formacie XLR oraz RCA, a także zestaw regulatorów, m.in. ośmiopozycyjny przełącznik poziomu czułości o skoku 1.5 dB, przełącznik poziomu głośnika wysokotonowego (-1.5 dB, 0 dB, 1.5 dB) oraz trójpozycyjny kontroler basu. Pozycja Passive jest zalecana w przypadku współpracy monitora z subwooferem, choć biorąc pod uwagę rozszerzone w kierunku najniższych częstotliwości słyszalnych pasmo przenoszenia zapewne niewiele osób zdecyduje się na takie rozwiązanie w domowym czy projektowym studiu nagrań.

Tutaj kupisz APS Klasik 2020:


ADAM A7X

Po blisko 10 latach od wprowadzenia innowacyjnego przetwornika wysokotonowego ART, firma ADAM stworzyła jego udoskonaloną wersję oznaczoną X-ART. Zwiększono powierzchnię wstęgi, co pozwoliło uzyskać jeszcze większą skuteczność oraz rozszerzyć pasmo przenoszenia do 50kHz. Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, A7X to najlepiej sprzedający się model tej marki.

Sercem nietuzinkowego przetwornika X-ART (eXtended Accelerating Ribbon Technology) jest pasek z naniesionymi ścieżkami elektrycznymi. Pasek jest składany w harmonijkę i pod wpływem silnego pola magnetycznego rozciąga się i kurczy jak miech akordeonu. W ten sposób wypychane jest powietrze i powstają fale dźwiękowe. Wielu realizatorów uważa, że brzmienie przetworników opartych na technologii AMT (Air Motion Transformer) jest precyzyjniejsze i bardziej dynamiczne niż standardowych przetworników kopułkowych. Wysoka efektywność tweetera sprawia, że do jego zasilania z nawiązką wystarczyło 50W.

A7X wyposażono w woofer o średnicy 7 cali, który jest zasilany aż 100W wzmacniaczem, który gra już od 42 Hz. Uwagę zwraca wysoka skuteczność tych zestawów głośnikowych na poziomie 106dB dla jednego monitora i aż 114dB dla pary. Włącznik i regulator czułości zlokalizowane są dla wygody użytkownika z przodu pomiędzy dwoma otworami bass-reflex.

Z tyłu znajdziemy filtry półkowe pozwalające ustalić zakres tłumienia/wzmocnienia od -6 do +6 dB. Osobno możemy też ustalić wzmocnienie dla samego tweetera w zakresie od -4 do +4 dB, czyli w całym zakresie jego działania od 2,5kHz. Górne pasmo możemy zatem kontrolować na dwa sposoby. Do monitorów możemy doprowadzić sygnał jednocześnie za pomocą złącz XLR i RCA, bez przepinania kabli.

Tutaj kupisz Adam A7X:


KRK V8 S4

Seria V to monitory kategorii premium w ofercie KRK. W porównaniu do poprzedniej serii VXT monitory z oznaczeniem V są mocniejsze, głośniejsze i mają szersze pasmo przenoszenia. V8 S4 to największy przedstawiciel serii V przeznaczonej do profesjonalnej pracy w bliskim polu. Zastosowano tu 8-calowy tkany kewlarowy woofer oraz 1-calowy kewlarowy tweeter. Monitor jest zasilany potężnym wzmacniaczem pracującym w trybie bi-amp o mocy 230W, przy czym aż 200W zasila przetwornik średnio-niskotonowy. Dzięki temu V8 S4 potrafią zagrać bardzo głośno, osiągając w szczycie poziom 118dB SPL. Pasmo przenoszenia zawiera się w przedziale od 35Hz do 19kHz (jeśli pominąć spadki mocy na krańcach, to można przyjąć że grają w zakresie od 29 Hz do 24 kHz).

Cechą charakterystyczną monitorów są przestrajane skokowo zestawy filtrów po 7 dla niskiego i wysokiego zakresu częstotliwości, co łącznie daje 49 kombinacji. Zdaniem producenta pozwala to nie tylko dopasować brzmienie monitorów do naszych preferencji, ale także do warunków akustycznych, w których przyjdzie nam pracować. Na tylnym panelu znajdziemy także przełączniki służące zmianie różnych ustawień, w tym podświetlane logo producenta, wejście symetryczne w formacie combo oraz włącznik zasilania.

KUP KRK V8S4:

Eve Audio SC207


Eve Audio to firma powołana do życia przez współzałożyciela marki ADAM, Rolanda Stenza. Ze względu na zastosowanie przetworników AMT w technologii Air Motion Transformer (transformacja ruchu powietrza) bardzo przypominają monitory tejże marki, jednak zostały zaprojektowane od podstaw i wykorzystują m.in. autorskiej konstrukcji woofer Silvercone, z kompozytową membraną o strukturze plastra miodu.

Pomimo stosunkowo niewielkiej średnicy wynoszącej zaledwie 6,5 cala SC207 skutecznie przetwarzają niskie tony już od 44Hz. Wzmacniacz o mocy 150W pozwala uzyskać ciśnienie akustyczne na poziomie 106dB w odległości 1m.

Panel tylny prezentuje się skromnie, znajdziemy tu tylko złącza XLR i RCA, zatem na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nie mamy tu możliwości dokonania żadnych korekt brzemienia. Nic bardziej mylnego! Barwę możemy kontrolować za pomocą wielofunkcyjnego enkodera umieszczonego z przodu, dającego dostęp do filtrów półkowych działających poniżej 300 Hz i powyżej 3 kHz oraz tzw. Desk Filter, za pomocą którego możemy ograniczyć emisję częstotliwości najczęściej pobudzanych przez odbicia od dużych, płaskich powierzchni stołów mikserskich czy blatów (170Hz do -5 dB i 80Hz do +3dB)

Zarówno korekcja, jak i zwrotnice są zrealizowane w domenie cyfrowej – rozwiązanie to jest tańsze i pozbawione wad cechujących analogowe zwrotnice i filtry. Cyfrowe wzmacniacze PWM są zintegrowane z sekcją DSP, co pozwoliło uniknąć dodatkowej konwersji. Za zamianę dźwięku analogowego na cyfrowy odpowiadają wysokiej klasy przetworniki Burr-Brown.

Tutaj Kupisz EVE Audio SC207:


Komentarze

Beik 2 miesiące temu
Dzięki. Trochę mi się rozjaśniło;)
Iro 2 miesiące temu
Ja polecam EVE Audio SC 205 + SUB TS107- bardzo dobrze to razem grac a schodzą niżej niż 207ki.
tobi 2 miesiące temu
Jak małe pomieszczenie to nie ma potrzeby suba imo
Ilona 2 miesiące temu
Dziękuje za ten materiał Macieju!
Gawron miesiąc temu
Jeśli chodzi o monitory KRK jest topową marką. Ja używam wiele lat RP5G3 i uważam, że są solidnie wykonane i referencyjne. Dzięki bass reflex z przodu nie ma problemu z ustawieniem na zwyklub biurku.
Damian 6 dni temu
Moim zdaniem w rozsądnej cenie to warto zastanowić się na YAMAHA HS7.